Dieta kobiety karmiącej. „Jeść dla dwojga, a nie za dwoje” – trojmiasto.pl
Spis treści
Karmienie piersią to czas wielu zmian hormonalnych, fizycznych, a nawet psychicznych w organizmie matki. Mimo że w okresie laktacji kobieta musi dostarczać organizmowi niezbędnych składników, to sposób odżywiania w ostatnich latach budzi wiele kontrowersji. Jak zatem powinna wyglądać dieta przy karmieniu piersią?
Czy istnieje „dieta matki karmiącej”?
Jedni uważają, że kobieta karmiąca powinna przestrzegać określonych zasad i pod żadnym pozorem nie jeść produktów, które mogą wywoływać alergie lub wzdęcia. Inni z kolei twierdzą, że nie ma diety matki karmiącej, ponieważ spożywane produkty w mniejszym stopniu wpływają na skład mleka. Jak jest naprawdę?
…
– Dieta kobiety karmiącej powinna być przede wszystkim zdrowa i urozmaicona, ale również i smaczna, by pozytywnie wpływać na samopoczucie młodej mamy w tym trudnym, pełnym nowych doświadczeń okresie. Zgodnie z aktualnymi rekomendacjami nie zaleca się stosowania u kobiet w trakcie laktacji żadnych ograniczeń dietetycznych ani diet eliminacyjnych, aby potencjalnie zmniejszyć ryzyko wystąpienia u dziecka alergii czy kolki – przyznaje lek. Katarzyna Hytry, ginekolog z przychodni Medyczna Gdynia.
Regularność i jakość posiłków
Ważną rolę odgrywa regularność posiłków. Warto spożywać od czterech do pięciu w równych odstępach czasowych. Tłuszcze powinny pokrywać 30 proc. wartości energetycznej diety.
– Niezwykle ważny jest rodzaj spożywanych kwasów tłuszczowych. Najbardziej pożądane są wielonienasycone kwasy tłuszczowe, które pozytywnie wpływają na rozwój ośrodkowego układu nerwowego i siatkówki oka dziecka. Całkowicie natomiast należy usunąć z diety produkty, które zawierają kwasy tłuszczowe trans, które mogą mieć negatywny wpływ na zdrowie dziecka, ponieważ przechodzą do mleka matki – wyjaśnia lek. Katarzyna Hytry.
Spożycie białka powinno stanowić od 12 do 14 proc. dziennego zapotrzebowania kalorycznego, czyli ok. 110 g dziennie, z czego ok. 60 proc. powinny stanowić produkty pochodzenia zwierzęcego, takie jak: produkty mleczne, jaja, ryby czy mięso, a pozostałe 40 proc. pochodzenia roślinnego, w tym: rośliny strączkowe, kasze czy orzechy. Udział węglowodanów z kolei powinien oscylować wokół 55-60 proc. dobowego zapotrzebowania energetycznego. Powinno składać się głównie z węglowodanów złożonych znajdujących się w kaszach, makaronach razowych, pieczywie pełnoziarnistym, płatkach owsianych, makaronach razowych, warzywach i owocach. Warto sięgać również po produkty bogate w żelazo i wapń. Zielone warzywa, nabiał i migdały to tarcza kobiety przed wyczerpaniem.
W okresie laktacji warto spożywać ok. 600-800 g warzyw i 200-300 g owoców dziennie, a także wypijać dziennie ok. 3 l płynów. Najlepiej sprawdzi się woda mineralna niskosodowa. Można także sięgać po herbatę i kawę, ale nie przekraczać 300 mg kofeiny dziennie, a także wybierać mleko czy soki bez dodatku cukru, najlepiej przygotowane w domu. Warto sięgać po produkty bogate w żelazo i wapń. Zielone warzywa, nabiał i migdały to tarcza kobiety przed wyczerpaniem.
Czytaj więcej: https://www.trojmiasto.pl/dziecko/Dieta-kobiety-karmiacej-Jesc-dla-dwojga-a-nie-za-dwoje-n199596.html