5 zdań, których lepiej nie mówić dzieciom – trojmiasto.pl
Spis treści
5 zdań, których lepiej nie mówić dzieciom.
Relacje, jakie dziecko nawiązuje z rodzicami lub opiekunami w dzieciństwie, przekładają się na jego dalsze życie, kształtują poczucie własnej wartości i całokształt dorosłego życia. Dlatego tak ważne jest odpowiednie traktowanie i umiejętne rozmawianie z dzieckiem już od najmłodszych lat. Niezależnie od tego, czy nasze słowa zawierają komplementy, czy są pełne pretensji, mają wpływ na to, co dzieci myślą o sobie.
– Unikajmy krytyki dziecka, a doceniajmy jego starania. Niszczenie słowem jest powszechnym zjawiskiem, ale trudno je dostrzegamy. Jeśli napaści słowne są częste, a ich przedmiotem jest inteligencja dziecka, umiejętności, wygląd lub wartości prezentowane przez niego, to te słowa są przez wychowanka uwewnętrzniane – mówi mgr Wiktoria Kwidzińska, psycholog z przychodni Medyczna Gdynia.
Komunikacja bez krytyki
Krytyka przenika do świadomości dziecka, które utwierdza się w przekonaniu, że jest np. gorsze, niewystarczające, brzydkie, za grube czy za chude. To z kolei przekłada się na niską samoocenę i zniekształcanie obrazu siebie.
– Rodzice lubią przejmować kontrolę nad swoimi dziećmi, tłumacząc to tym, że robią to dla ich dobra, co zakłóca kształtowanie się w nich samodzielności i własnego zdania. Czasem rodzice starają się uspokoić swoje dziecko szantażem, mówiąc przykładowo: „jeśli nie przestaniesz się tak zachowywać, to w końcu mi się coś stanie” – wymienia Wiktoria Kwidzyńska.
Doceniajmy starania wkładane w pracę, którą dzieci wykonują. Zamiast ciągłego zabraniania, przypominajmy o regułach, jakie ustaliliśmy z dzieckiem. Zamiast negować, przekazujmy komunikat z alternatywą.
– Ilekroć użyjemy wyrażenia „nie rób tego” lub jego synonimu może to powodować dezaprobatę. „Nie” wiąże się ze złością i frustracją – zauważa Wiktoria Kwidzińska.
Tych pięciu sformułowań lepiej unikaj
1. „Bądź grzeczny, bo jak nie, to pani cię zabierze”
Straszenie obcymi ludźmi lub wymyślonymi zagrożeniami uczy dziecko bycia zalęknionym i niesamodzielnym. Dorasta w poczuciu, że rodzic go nie obroni, nie ma więc także poczucia bezpieczeństwa. Tworzy to traumę i niszczy zaufanie do bliskiej osoby, która te słowa wypowiada.
2. „Twoi rówieśnicy już to potrafią”
Porównywanie dzieci prowadzi do poczucia bycia gorszym, stałego obserwowania innych i oceniania własnych postępów. Budujemy w ten sposób poczucie, że jest niewystarczające, rozczarowuje rodziców i jest opóźnione względem rówieśników.
3. „Jeśli to zrobisz, to mamusia przestanie cię kochać”
Warunkowanie miłości sprawia, że dzieci wyrastają w przekonaniu, że na miłość i inne uczucia trzeba sobie zasłużyć. Dzieci, które rodzice kochali za dobre oceny, posprzątany pokój czy dobre zachowanie, nie wierzą, że miłość jest bezwarunkowa i często angażują się w trudne lub raniące relacje.
4. „Bo jak nie, to pójdę bez ciebie”
To kolejne sformułowanie, które burzy poczucie bezpieczeństwa u dziecka. Wypowiadając te słowa, nie sprawimy, że dziecko stanie się grzeczniejsze, a przerażone. Przestanie nam ufać. Przełoży się to także na nasze relacje z dzieckiem w przyszłości.
5. „Jeśli tego nie zjesz, to nie będziesz mógł/mogła się bawić”
Zmuszanie dzieci do jedzenia nie prowadzi do niczego dobrego. W najbardziej optymistycznym wariancie dziecko znienawidzi dany produkt lub posiłek. Możemy też znaleźć pewnego razu schowanego kotleta lub warzywo. To jednak nie koniec. Zmuszanie dzieci do posiłków może skutkować zaburzeniami odżywiania. Zamiast tego warto spróbować zachęcić dziecko do jedzenia, np. przygotowywać przepisy dla niejadków.
Czytaj więcej na: https://dziecko.trojmiasto.pl/5-zdan-ktorych-lepiej-nie-mowic-dzieciom-n190313.html